W.Sz.Pan

Redaktor Naczelny



W załączeniu przysyłam kilka uwag do kącika medycznego. Sądzę,że czas już zerwać z XIX-wiecznym podziałem anatomicznym zapaleń dróg oddechowych i przedstawić społeczeństwu podział, który zapewni stosunkowo, łatwe rozpoznanie i wdrożenie indywidualnego leczenia a nie nabijanie kabzy przemysłowi.




Podział zapaleń dróg oddechowych na zapalenie :krtani, oskrzeli, czy też płuc ma ok 150 letnią tradycję. Powstał on w XIX wieku, kiedy to rozpoczęto w miarę systematyczne wykonywanie sekcji i znajdowano zmiany zapalne w różnych odcinkach układu oddechowego. Niestety ta anatomiczno - patologiczna wiedza dostała się do użytku codziennego i wnosi wiele nieporozumień. Np. większość ludzi sądzi, że jak ma zapalenie płuc to jest źle a jak zapalenie oskrzeli to jeszcze dobrze.


Tymczasem istotne znaczenie ma nie umiejscowienie zmiany chorobowej a to co spowodowało tą zmianę. Czyli innymi słowy czynnik etiologiczny się liczy a nie miejsce w jakim odcinku układu oddechowego się zagnieździł.


Zmiana przedstawionego schematu zapaleń dróg oddechowych ma jeszcze jeden aspekt. Zdecydowanie ułatwi rozpoznanie i leczenie. Obecnie większość zapaleń jest spowodowana przez wirusy a nie bakterie. W związku z powszechnie znanym faktem, że na wirusy jeszcze antybiotyku nie wynaleziono, częste podawanie podawanie chorym antybiotyku jest pospolitym błędem. co może zweryfikować każdy chory samodzielnie po zapoznaniu się z poniższym tekstem.


W zależności od przyczyny powstania kaszlu postępuje się inaczej. Kaszlu nie tłumi się tylko w bakteryjnych zakażeniach, które obecnie stanowią znikomy procent zapaleń [ ok. 5%]


Podział zapaleń układu oddechowego wg J.Jaśkowskiego


Zapalenia dróg oddechowych

    1-bakteryjne        2-wirusowe        3-chemiczne        4-grzybicze


W zależności od przyczyny wywołującej zapalenie  obserwujemy zupełnie inne objawy choroby. I tak:

 ZAPALENIA  BAKTERYJNE. ---[ ok. 5% zapaleń] Typowymi objawami takiego zapalenia  są: stopniowo  narastająca, w kolejnych dniach choroby, temperatura, kaszel, pogarszanie się stanu ogólnego chorego. Początkowo  temperatura niewiele przekraczająca 37C  już w drugim dniu może przekraczać 38C. Stan tzw. ogólny chorego stopniowo się pogarsza. Oddech jego staje się płytki, występuje rumieniec na twarzy, oczy są błyszczące, chory jest spocony. Kontakt z chorym  okresowo może być utrudniony. Chory oddaje mało moczu, ponieważ z jednej strony bardzo się poci co powoduje utratę wody. Z drugiej strony więcej wody traci z oddechem.  Kaszel początkowo o małym nasileniu narasta. Chory kaszląc wypluwa żółtą, a czasami nawet zielonkawą plwocinę.  Oddech chorego w miarę narastania choroby staje się rzężący, tak jak przepuszczanie pęcherzyków powierza przez rurkę w szklance wody. Jest to prosty objaw spowodowany tym, że bakterie rozmnażają się w świetle pęcherzyków płucnych i je “zalepiają” zmniejszając w sposób istotny powierzchnię wymiany tlenu. Konieczność wizyty lekarskiej jest bezdyskusyjna.  Leczeniem z wyboru jest podanie odpowiedniego antybiotyku.  Oprócz podania właściwego antybiotyku może istnieć konieczność dołączenia leków wspomagających pracę serca i moczopędnych. W powyższej chorobie obserwowano przed erą antybiotyków, występowanie tzw. kryzysu u  chorego i przesilenie choroby, po którym następował powolny proces zdrowienia trwający nie raz i kilka miesięcy lub śmierć.

 

ZAPALENIE WIRUSOWE.  Obecnie najczęściej, bo w 90 % przypadków obserwujemy zapalenia dróg oddechowych spowodowane przez wirusy. Przebieg choroby jest istotnie  inny. W pierwszym dniu, wniknięcia wirusa do naszego organizmu, możemy obserwować skok temperatury nawet do 39 C. Najczęściej występuje  stan podgorączkowy np. temp. do 37.5C. W kolejnych dniach natomiast temperatura nie wzrasta, ale paradoksalnie zmniejsza się powracając do  ok.  37- 37,2C. Stan  ogólny chorego ulega poprawie. Nie stwierdzamy wypieków na policzkach, ani silnego pocenia się w czasie spokojnego oglądania np. telewizji.


U chorego  kaszel tzw. suchy nasilający się po położeniu do łóżka ( kaszel jest długotrwały trwjący kilkanaście- kilkadziesiąt sekund,). Stan ogólny chorego jest w miarę dobry i nie zmienia się specjalnie w kolejnych dniach. U takiego nie leczonego chorego, albo źle leczonego, np. antybiotykiem,  kaszel może się utrzymywać nawet kilka tygodni. Musimy pamiętać, że kaszel jest dużym obciążeniem, dla i tak słabego serduszka starszej osoby. Innymi słowy utrzymywanie się przez kilka tygodni takich objawów jest wybitnie niekorzystne dla chorego.  Osłuchowo nad polami płucnymi na ogół nic nie słyszymy, ponieważ wirus usadawia się w komórce, a błony komórkowe ulegają zgrubieniu z powodu nadmiaru zgromadzonej w nich wody.  Czasami taki obrzęk komórek powoduje tak duże zmniejszenie światła (przekroju) drzewa oskrzelowego, że słyszymy świsty. Bardzo często występuje  także drapanie gardła, jego pobolewanie podczas przełykania.  Jest to zupełnie niegroźny objaw ustępujący  w czasie zwilżania gardła np. za pomocą cukierków na “kaszel” do ssania.  W większości przypadków prawidłowo  leczone zapalenie, nawet “domowymi” sposobami doprowadza do wyleczenia.

A leczenie farmakologiczne jest stosunkowo proste. Należy podać leki przeciwzapalne ogólnie dostępne bez recepty np. jeden  z wymienionych :naproksen, ibuprofen, oraz jeden z przeciwkaszlowych : cocodamol, thiocodin  lub azarinę. Tabletki należy podawać 3 - 4  razy dziennie w odstępach  4-6 godzinnych, tak ustawiając przyjmowanie leków aby ostatnia porcja była po kolacji na godzinę przed snem. Nasze działania muszą doprowadzić do ustąpienia kaszlu. Jeżeli po ok. tygodniu takiej kuracji nie obserwuje się poprawy należy zgłosić się do przychodni albo poprosić lekarza do domu.

Po eliminacji wirusa z organizmu bardzo często występuje u chorego  osłabienie i obniżenie temperatury nawet do 35C. Nie powinno to budzić zaniepokojenia u opiekunów.


Podawanie szeroko reklamowanych obecnie leków przeciwgrypowych np. Timoflu w cenie ok 200 zł jest bez sensu.


Podobne objawy tj. częsty suchy kaszel, utrzymujący się tygodniami, brak podwyższonej temperatury stwierdza się  u chorych narażonych na wdychanie zanieczyszczonego powietrza. Leczenie  takich zapaleń jest podobne jak zapaleń wirusowych. Podajemy leki przeciwzapalne i przeciwkaszlowe

Podstawą wyzdrowienia chorego jest także właściwa temperatura pomieszczenia w którym przebywa. Należy między bajki włożyć twierdzenia, że temperatura w pomieszczeniu powinna wynosić 24-5 C lub nawet więcej. Jeżeli jest nam za zimno to możemy się ubrać, natomiast bardzo trudno jest utrzymać właściwą wilgotność powietrza w mieszkaniu w tak wysokiej temperaturze. Dla dobra naszego układu oddechowego, ważniejsze od temperatury jest wilgotność powietrza w danym pomieszczeniu. Związek temperatury z wilgotnością jest odwrotnie proporcjonalny, to znaczy czym wyższa temperatura tym mniej wody w powietrzu. Jeżeli chory jest leżący, to bardzo szybko dochodzi do wysuszenia śluzówek jamy ustnej i nosa. Pękające śluzówki są wrotami do wnikania wirusów, bakterii. A to początek następnych kłopotów. Właściwa temperatura pomieszczenia w czasie snu nie powinna przekraczać 12 -15C. Zawsze można przykryć się drugim kocem czy też kołdrą puchową. W dzień w pokoju wystarczy jak panuje temperatura 18-20C.

Fragment Poradnika “ Jak pomagać przewlekle choremu w domu” Praca zbiorowa 2008r.